sposób na zimno :D

Ponoć im kobieta bardziej namiętna tym większy z niej zmarźlak :D

 

   W dobie kryzysu energetycznego i rosnących cen opału i energii każdy oszczędza jak może. Co raz trudniej liczyć w łóżku a tym bardziej poza nim, na seksowne koronki a raczej na “full body armor” ograniczający do minimum kontakt z zimnem…. i z nami tak przy okazji również. No bo jak się do takiej dobrać bez narażania się na oskarżenia o sadyzm najwyższych lotów? :D

 

 

   I na to jest jednak jak się okazuje sposób.

   I to sposób znany od stuleci a tylko co nieco zapomniany w “lepszych czasach”.

 

 

 

 

   

  

   Modeli, wzorów i kolorów co nie miara więc łatwo coś dopasować tak dla  “małej dziewczynki” bo samo w sobie takie wdzianko ma w sobie coś z infantylności…

   jak i dla dla przedstawicielek o nieco bardziej “zwierzęcej” naturze. :D

   Sporo też i wdzianek typowo świątecznych. Czasu co prawda zostało niewiele ale jest szansa, ze zdążą jeszcze pod choinkę :)

   I nawet jeśli nie do końca to jest/będzie “klimatyczne” to jednym ciuszkiem możemy ogrzać nie tylko naszą kobietę ale i atmosferę…. i to nie tylko w łóżku :D